· czwartek, 2 grudzień 2021 ·

Strona główna

::: ARTYKUŁY PRASOWE :::


Pawlikowska na podium?

W Nowym Jorku mistrzostwa świata kobiet w karate kyokushin


   W najbliższą sobotę w Nowym Jorku odbędą się IV wagowe mistrzostwa świata kobiet w karate kyokushin. Będą one połączone z mistrzostwami Ameryk w formule open. W obu zawodach obok rywalizacji w kumite (walki) odbędą się też zmagania w kata (formy). Dziś nasza reprezentacja odlatuje do Nowego Jorku via Frankfurt nad Menem.

   W ekipie znalazły się 4 zawodniczki i 5 zawodników:

   kobiety: kumite: kat. lekka (do 55 kg): Ewa Pawlikowska (Kraków), kat. średnia (do 65 kg): Adrianna Bieńkowska (Gdańsk), kat. ciężka (powyżej 65 kg): Agnieszka Sypień (Wrocław), kata: Izabela Sularz (Lublin);

   mężczyźni: kumite: Piotr Banasik (Koszalin), Aleksander Bielecki (Kraków), Marek Kosowski (Toruń), Tomasz Najduch (Katowice) i Jacek Synoradzki (Częstochowa), kata: Remigiusz Karpiński (Ełk).

   Polskie zawodniczki w MŚ zdobyły do tej pory pięć medali: Ewa Pawlikowska złote w Tokio w 1997 i 1998 roku oraz srebrny w Osace w 2001 roku, Agnieszka Sypień srebrny w 2001 roku w Osace oraz Agata Pastuszka (Kobierzyce k. Wrocławia) brązowy w Tokio w 1998 roku. Czy i jak teraz powiększa ten dorobek?

   Praktycznie każda z naszych zawodniczek w kumite może sięgnąć nawet po złoty medal. Nasza najbardziej utytułowana zawodniczka - pochodząca z Nowego Targu i walcząca w barwach YMCA Kraków Pawlikowska - w ostatnich mistrzostwach Europy na Ukrainie zdobyła "tylko" brązowy medal. Czy stać ją na trzecie "złoto" w MŚ? - Ewa miała ostatnio zniżkę formy, bo ma więcej obowiązków - została radną - i rzadziej przyjeżdża do Krakowa na treningi. Z kolei więcej biega po górach. Był ambit


ny plan, żeby ćwiczyła - nawet pięć razy w tygodniu - razem z Anną Jasińską (inna świetna zawodniczka, która pochodzi z Zakopanego, a studiuje w Krakowie - przyp. J.F.), ale trudno je było zebrać razem. Jestem jednak umiarkowanym optymistą co do jej szans walki o pierwsze miejsce, bo że znajdzie się w finale nie mam wątpliwości - powiedział przed odlotem ekipy główny trener reprezentacji, wiceprezes Polskiego Związku Karate Andrzej Drewniak z Krakowa.

   Na mistrzowski tytuł stać także Adriannę Bieńkowską. W trzech ostatnich ME stawała ona na najwyższym podium. Jest w znakomitej formie. Pytanie tylko - na co zwrócił uwagę shihan Drewniak - czy potrafi zachować spokój i uniknąć (co się jej zdarzało podczas dużych imprez) uniknąć niedozwolonych ciosów. - Jest to nieobliczalna zawodniczka, najbardziej pobudliwa, najmniej potrafiąca się kontrolować - podkreślił wiceprezes PZK. Klasę gdańszczanki docenili organizatorzy MŚ, umieszczając jej zdjęcie - wraz z jednym Brazylijczykiem - na plakacie reklamującym imprezę.

   Inna wielka dama światowego karate - Sypień - także w ostatnich imprezach wielkiej rangi spisywała się znakomicie i ma szansę na medal. - Dużo będzie zależeć od losowania, od tego, kiedy trafi na Rosjankę Kopyrinę czy Dunkę Nielsen - zaznaczył trener reprezentacji. Sypieniowej będzie towarzyszył mąż Sylwester, także świetny zawodnik, wielokrotny medalista różnych imprez. Tym razem wcieli się on w rolę trenera.

   Głównymi rywalkami Polek podczas MŚ powinny być Rosjanki, Brazylijki, Japonki i Hiszpanki. - Poziom walk bardzo się podniósł. Z punktu widzenia stosowania najtrudniejszych kombinacji, częstotliwości ataku, są one zbliżon


e do pojedynków mężczyzn. Kiedyś walk kobiet nie dało się oglądać. Polki są uważane za faworytki, co z psychologicznego punktu widzenia nie jest korzystne, bo od naszych zawodniczek sędziowie będą więcej wymagać - podkreślił trener Drewniak.

   Nie zabraknie emocji także w zmaganiach mężczyzn. Największe szanse na medal ma najbardziej utytułowany nasz zawodnik, pochodzący z Oświęcimi, ale od lat mieszkający w Katowiach, aktualny mistrz Europy w formule open Tomasz Najduch. Inna sprawa, że w Europie nie ma tak wielkiej konkurencji jak na świecie. Do tej pory ME w formule open odbyły się tylko dwa razy. - Byłbym zadowolony, gdyby komuś udało się dostać do strefy medalowej - powiedział shihan Drewniak.

   W naszej męskiej ekipie są dwaj zawodnicy związani z Krakowem. Aleksander Bielecki mieszka w Strzelcach Opolskich, ale od wielu lat reprezentuje barwy YMCA Kraków, jest absolwentem AWF Kraków. - Ma on fantastyczne warunki fizyczne, jest znakomicie przygotowany technicznie, świetnie nadaje się do wagi ciężkiej, ma ogromne doświadczenie, ale czasami brakuje mu motywacji, zbyt łatwo się zniechęca, daje za wygraną, brakuje mu wiary w siebie - tak ocenił go trener kadry. Z kolei Jacek Synoradzki wiele lat ćwiczył w YMCA Kraków, a obecnie związany jest z Częstochową, gdzie mieszka i ma swój klub i... biznes. Ma prawie 2 metry wzrostu i także wielkie doświadczenie.

Wybrała Irak...

   Jedna z polskich zawodniczek, która miała szansę startu w MŚ w Nowym Jorku, zrezygnowała z udziału w tej imprezie, decydując się na wyjazd do... Iraku. Jako członkini polskiego kontyngentu będzie miała nieco inne zadania niż na macie...

Jerzy Filipiuk
18.06.2003


[INDEKS ARTYKUŁÓW]



© 1997-2021 Polska Oraganizacja Kyokushin Karate kyokushin, europe, kyokushinkai