· czwartek, 2 grudzień 2021 ·

Strona główna

::: ARTYKUŁY PRASOWE :::


Powrót do korzeni karate

Sekretarz generalny Światowej Organizacji Kyokushin


   Przez pięć dni w krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego odbywał się Wschodnioeuropejski Obóz Letni w karate kyokushin. Głównym prowadzącym zajęcia był sekretarz generalny Światowej Organizacji Kyokushin, Japończyk od lat mieszkający w Nowym Jorku, shihan Katsuhito Gorai (V dan). Była więc dobra okazja do krótkiej rozmowy z jednym z liderów światowego kyokushin...

   - Jaki był cel Pana wizyty w Krakowie?

   - Przyjechałem do Polski, już po raz ósmy, na zaproszenie shihan Andrzeja Drewniaka (wiceprezesa Polskiego Związku Karate, sekretarza generalnego Europejskiej Organizacji Kyokushin - przyp. J.F.). Towarzyszył mi sensei Ryu Narushima (3-krotny mistrz Japonii, brązowy medalista MŚ wagowych w 1997 roku i ósmy zawodnik MŚ open w 1999 roku, 3 dan - przyp. J.F.). Prowadziłem razem z nim zajęcia na obozie. Od czasu mojej pierwszej wizyty zauważyłem wyraźne postępy polskich karateków.

   - Jakie są plany Światowej Organizacji Kyokushin w najbliższych latach?

   - W listopadzie bieżącego roku w Tokio czekają nas mistrzostwa świata w formule open mężczyzn, a za dwa lata - także w Japoni


i - mistrzostwa świata mężczyzn i kobiet w kategoriach wagowych. Z kolei za trzy lata mamy zaplanowany Puchar Świata, ale jeszcze nie wiadomo, gdzie się on odbędzie.

   - Listopadowa impreza zapowiada się wyjątkowo atrakcyjnie...

   - To będą ósme w historii mistrzostwa świata open. Weźmie w nich udział aż 240 zawodników z około 90 krajów! (Przed 4 laty startowało 192 zawodników ze 120 krajów - przyp. J.F.). Będą to wyselekcjonowani mistrzowie z poszczególnych kontynentów. Japonię będzie reprezentować około 25 zawodników.

   - W sześciu kolejnych mistrzostwach świata open - najbardziej prestiżowej imprezie w karate kyokushin, odbywającej się od 1975 roku - trimfowali Japończycy, ale w siódmych zwyciężył Brazylijczyk Francisco Filho, który w finale pokonał faworyta gospodarzy Hajime Kazumi. Czy dojdzie do wielkiego rewanżu?

   - Moim zdaniem mistrzostwa zdominują reprezentanci trzech krajów: Brazylii, Rosji i Japonii. Brazylijczycy nadal są silni, coraz większą rolę w k


arate odgrywa Rosja, ja liczę oczywiście na moich zawodników. Także Polacy są bardzo mocni i myślę, że któryś z nich znajdzie się w czołówce tych mistrzostw.

   - A jakie są zamierzenia Światowej Organizacji Kyokushin na poletku pozasportowym?

   - Mistrzostwa świata open, organizowane co 4 lata, są okazją do spotkania karateków z całego świata. Chcemy to wykorzystać do wprowadzenia starego kata (formy składające się z serii skoordynowanych i harmonijnych ruchów, wykonywanych z zachowaniem ustalonej kolejności i określonego rytmu - przyp. J.F.). Mamy też zamiar wpowadzić trzy rodzaje broni: tonfę, nunczaku i bo, czyli kij. W ostatnich latach mamy więcej ćwiczących dzieci i dlatego - choć kyokushin jest rozpoznawany jako styl turniejowy - chcemy się skupić na technikach samoobrony, czyli tych, które mają praktyczne zastosowanie w życiu codziennym. Wprowadzenie starego kata i broni to renesans karate, powrót do jego korzeni. Szef naszej organizacji kancho Shokei Matsui pracuje nad encyklopedią karate, której oczekiwał sosai Masutatsu Oyama (legendarny mistrz, twórca kyokushin karate, poprzedni szef organizacji, zmarły w 1994 roku - przyp. J.F.).

   - Dziękuję za rozmowę.

Jerzy Filipiuk
31.08.2003


[INDEKS ARTYKUŁÓW]



© 1997-2021 Polska Oraganizacja Kyokushin Karate kyokushin, europe, kyokushinkai