· Poniedziałek, 23 Październik 2017 ·

Strona główna

::: ARTYKUŁY PRASOWE :::



Jubileuszowo i rodzinnie

XXV Puchar Polski w Kyokushin Karate


   W niedzielę, w Hali Widowiskowo-Sportowej Uniwersytetu Zielonogórskiego, rozegrano XXV Jubileuszowy Puchar Polski w Kyokushin Karate. Dla zielonogórzan były to zawody szczególne – uświetniały obchody 30-lecia Zielonogórskiego Klubu Sportowego Karate. To właśnie ZKSK, w roku 1988, był też organizatorem I Pucharu Polski w Kyokushin Karate.

   Podczas sobotniej sayonary, na której, prócz shihan Andrzeja Drewniaka, wiceprezesa Polskiego Związku Karate, i shihan Włodzimierza Roja, trenera kadry narodowej, obecni byli przedstawiciele władz miasta oraz województwa lubuskiego, na czele z wiceprezydent miasta Wioletą Haręźlak, Andrzej Makowski, prezes ZKSK, dziękował wszystkim tym, którzy w ciągu 30 lat budowali i kształtowali zielonogórskie Karate. Podkreślił, że klub nie mógłby się rozwijać bez duchowego i intelektualnego wysiłku wielu osób. Pracowały one na jego rzecz z pełnym zaangażowaniem, niejednokrotnie kosztem innych, ważnych dla siebie spraw.

   - Jesteśmy dumni z naszych dokonań, ponieważ wszystkie sukcesy osiągnęliśmy uczciwą i solidną pracą, tak na polu organizacyjnym jak i sportowym – mówił prezes Makowski. – Również dzisiaj, pomimo trudności ekonomicznych, trwamy, nie zrażając się trudnościami.

   Warto wspomnieć, że karatecy z Zielonej Góry, jako jedni z pierwszych, weszli w struktury Polskiego Związku Karate. Mają też na koncie liczne sukcesy, w tym wielokrotnie zdobywane złote medale mistrzostw Polski. Sensei Eliasz Madej, obecny instruktor i kierownik ZKSK, jest autorem większości z tych dokonań.

   W zawodach zmierzyło się 27 zawodniczek i 111 zawodników z 48 ośrodków. O poziomie imprezy najlepiej mówi fakt, że wystartowali w niej najbardziej utytułowani karatecy w kraju, posiadający na koncie medale ME i MŚ. Było też nadzwyczaj rodzinnie, bo na macie stanęli m.in.: wrocławianka Agnieszka Sypień z synem Patrykiem, który startował w kat. –80 kg (Sylwester Sypień, mąż i ojciec, tym razem jedynie kibicował); ponadto Marek (kat. -70 kg) i Tomek (kat. –75 kg) Madejowie, synowie sensei Eliasza Madera, a także tarnogórzanie: rodzeństwo Piotr i Katarzyna Habraszkowie oraz małżeństwo Dobrosława i Krzysztof Habraszkowie (ich ślub odbył się w lipcu br.). Nie zabrakło Beaty i Piotra Machulców z synem Pawłem (startował w kat. –75 kg i był to jego pierwszy udział w zawodach), trenerskiego małżeństwa z Katowic, którego podopieczni należą obecnie do krajowej czołówki. Czy można więc podważać opinię, że karatecy to jedna wielka rodzina? Stanowią ją, a jakże! W niektórych przypadkach – w dosłownym tego słowa znaczeniu.

   Podczas uroczystego otwarcia imprezy wręczono niejeden puchar, gratulacjom nie było końca. Uhonorowano wszystkich tych, którzy przez 30 lat budowali Kyokushin w Zielonej Górze. „Zielona Góra – jak podkreślił shihan Andrzej Drewniak – to ważny punkt na polskiej mapie Karate”.

   W trakcie ceremonii zawodniczki i zawodników wprowadził na matę okryty zbroją samuraj. Japoński gość Tadashi Suzuki zaprezentował piękny, ujmujący harmonią taniec rodem z kraju kwitnącej wiśni. Jego układ z samurajskim wachlarzem wprowadził licznie zgromadzoną publiczność w dalekowschodni klimat jubileuszowych zawodów. Niewątpliwą atrakcją był również pokaz, poprowadzony przez sensei Eliasza Madeja, w wykonaniu dzieci z Zielonogórskiego Klubu Karate Sportowego Karate.

   W walkach kończących tegoroczny Puchar Polski widać było dominację trzech ośrodków: śląskiego, dolnośląskiego i mazowieckiego. To one wiodą obecnie prym w polskim Kyokushin, co naturalnie nie podważa indywidualnych dokonań karateków z innych klubów w naszym kraju. Aż do walk finałowych tegorocznego PP większość pojedynków była wyrównana, kończyła się dogrywkami i rozstrzygnięciami wagą (rzadziej o werdyktach decydowała liczba rozbitych przez zawodników desek).

   Pojedynki finałowe poprzedziły pokazy iaido, w wykonaniu Tadeshi Suzuki, oraz finezji sztuki Karate, którą zademonstrował sensei Mariusz Mazur. Popis przedstawili także zawodnicy Legnickiego Klubu Karate, Piotr Biszczak i Mateusz Pfeiffer, aktualni mistrzowie Polski w walkach reżyserowanych. Najbardziej efektowne dla publiczności było jednak rozbijanie stosów bloków i płonących dachówek w wykonaniu sensei Eliasza Madeja i sensei Krzysztofa Dubiela, który kieruje klubem w Lubine. Także sosnowiczanin sensei Eugeniusz Dadzibug otrzymał brawa, gdy, uderzeniem shuto, rozbił cztery bloki lodu o grubości 20 centymetrów każdy. Dzięki wszystkim tym pokazom, widzowie zgromadzeni w hali przekonali się o ogromnej sile Kyokushin, niewiadomo jednak, czy zdawali sobie sprawę, ile trudu i pracy wymaga dojście do takiej perfekcji.

   Walki finałowe wyostrzyły emocje, zarówno wśród zawodników jak i publiczności (mimo że do ostatecznego starć nie dotarł żaden z zielonogórskich karateków). Atmosfera stała się gorąca szczególnie w chwili, gdy, w kat. –65 kg, na tatami stanęły katowiczanka Agata Zjawińska i tarnogórzanka Dobrosława Habraszka. Nie od rzeczy był bowiem fakt, że obie długie lata trenowały w jednym klubie, pod opieką sensei Machulców, obie też są utytułowane na arenach międzynarodowych. Ich walka toczyła się fair, ale była ostra. Rozstrzygnięcia jednak nie przyniosła. O zwycięstwie Zjawińskiej zadecydował dopiero liczba rozbitych desek (stosunek 5:7). Następnie zmierzyły się dwie wrocławianki: Agnieszka Sypień i Natalia Janocha. Zwycięstwo Sypień, mającej na koncie tytuł mistrzyni świata, już w pierwszych trzech minutach było bezdyskusyjne. Jej młodsza koleżanka klubowa łatwo skóry starała się jednak nie sprzedać, dlatego również jej należą się słowa uznania. Przemyślaną taktycznie i ładną technicznie walkę w kat. –70 kg stoczył Gerard Will z Suwałk, pokonując Kamila Gieruła ze Świdnicy. Największą niespodzianką wśród mężczyzn stał się jednak srebrny medal 18-letniego debiutanta Pawła Machulca, który uległ dopiero finale rutyniarzowi Mateuszowi Garbaczowi z Kielc.

Sędzią głównym zawodów był Shihan Andrzej Drewniak.

Wojciech Szczawiński
27.10.2008


[INDEKS ARTYKUŁÓW]



© 1997-2017 Polska Oraganizacja Kyokushin Karate kyokushin, europe, kyokushinkai